Róbmy swoje

· komentarze 3

ANW046

Paweł i Jacek rozmawiają o jedzeniu do pracy. Podkreślają wyższość jedzenia przygotowanego w domu nad kupowanymi gotowcami. Paweł przypomina, ze batoniki to nie drugie śniadanie, ale żywność survivalowa wymyślona dla wojska, a Jacek poleca marchewkę jako świetną przekąskę zamiast słodyczy. Słodka śmietana jak się okazuje jest lepsza do żurku niż kwaśna. Rezygnacja z nadmiaru soli pozwala docenić naturalne smaki potraw. Dlaczego pić minimum 2 litry płynów dziennie? Ile razy w tygodniu jadamy mięso? Słuchajmy swojego organizmu, który tak jak u dzieci podpowiada nam jakie składniki odżywcze są mu potrzebne. Nie głodujmy – jedzmy 5 posiłków dziennie. Ponadto w odcinku – jak łatwo się domyśleć – różne smaczki, ciekawostki i dywagacje.

Przepisy w odcinku:

Sałatka z arbuza.
Wariacje marchewkowe.
Szybki sos tatarski.

Muzyka: Hemiola „Hemiola-Foxtrot”

3 Comments

  1. Słuchając tego odcinka bardzo zdziwiło mnie, że w Panów domach je się tak rzadko mięso! Mój Mąż twierdzi, że bez mięsa nie ma obiadu, dlatego oprócz piątku jemy je codziennie. Może jest tak też dlatego, że nie mam pomysłu na rybę – może jakieś podpowiedzi w kolejnych odcinkach? Do tematu mięsa mielonego chciałabym dodać, że tak jak są różne klasy  kiełbasy tak i mięsa. Można kupić dobre mielone mające w składzie 99,9% mięsa + sól za niecałe 10 zł za pół kilo. Myślę że to dobre rozwiązanie np. dla studentów, którzy jak wiemy z ostatniego odcinka (a także z autopsji ;))  mają  małe kuchnie i ciężko tam znaleźć miejsce na maszynkę do mielenia mięsa ;)
    Na koniec chciałam podziękować za pozdrowienia z przedostatniego odcinka – dziękuję, bardzo mi miło :) I jeszcze ostrzegam aby nie robić masła orzechowego końcówką blendującą od miksera – przepaliła się przy drugim razie :/ Plus jest taki, że teraz mam pretekst żeby zaopatrzyć się w prawdziwy blender :D
    Pozdrawiam!

  2. doti Z tym mięsem to ponoć jak Polak nie zje to głodny. U nas faktycznie jest tak, jak opisywaliśmy w odcinku a się nie umawialiśmy. O rybach już nieco było wcześniej ale będzie z pewnością jeszcze. Z tym mięsem to racja, lecz ja zawsze wolę mięso mielić sam.
    Fajnie, że robisz to masło orzechowe sama. Dobrej jakości sprzęt powinien jednak to wytrzymać i się nie przepalić. Można dodać nieco oleju arachidowego, będzie maszyna miała lżej.

  3. doti Proponowałbym zmienić nawyki męża. Może też przyjść czas, że mąż sam nawyki zmieni, czy to z pomocą dietetyka, czy też sam.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są zaznaczone *.


Szukasz czegoś do czytania?

Android okiem specjalistów

Wszystko o świecie Apple